„Luisa Fernanda” Federico Moreno Torroby uznawana jest za najwybitniejszy przykład zarzueli romantycznej – hiszpańskiego gatunku scenicznego zbliżonego do operetki czy musicalu. Według wielu źródeł jest najczęściej wystawianą zarzuelą, która na stałe wpisała się do hiszpańskiej kultury popularnej.

Śnić sen…

Porządek kontra rewolucja. A może to tylko sen na jawie? „Luisa Fernanda” Federico Moreno Torroby rozgrywa się pozornie w realiach hiszpańskiej rewolty z 1868 roku, lecz jej puls bije dużo głębiej. W tle pobrzmiewa duch Miguela de Cervantesa i jego (o-)błędnego rycerza Don Kichota: czy warto walczyć za swoje przekonania? A jeśli to, w co wierzymy, okaże się jedynie piękną fikcją – dopowiada inny wielki Hiszpan, Calderon de la Barca, w „Życiu snem” – czy przebudzenie przyniesie wolność? Czy raczej pustkę?

Między idealizmem Vidala a nihilizmem Javiera rozciąga się napięcie bez prostych rozstrzygnięć. Jeden wierzy w zbawczą moc miłości, drugi – że tylko silni przetrwają. Jeden gotów jest spłonąć za swoje ideały, drugiego prześladują demony przeszłości. A życie – jak to życie – bezlitośnie obala mity i przekonania. Ten spektakl nie wskazuje zwycięzcy. Pyta jedynie: kim będziemy w momencie przebudzenia?

Nasza opowieść osnuta jest – na pograniczu jawy i snu –  w przestrzeni między chwalebną rewolucją 1868 roku w Hiszpanii, a wielkim światowym zrywem młodości z 1968 roku – epoki rewolucji seksualnej, czasów Wietnamu i studenckiego buntu. Młodzi ludzie wierzyli, że mogą zmienić historię siłą wyobraźni, wspólnoty i miłości. W tej perspektywie dwie daty oddalone od siebie równo o sto lat zaczynają ze sobą dialogować – jak dwa sny o wolności, które obiecują więcej, niż są w stanie spełnić.

Nad tym wszystkim unosi się refleksja Guya Deborda o „społeczeństwie spektaklu”. Rewolucja, bunt, nawet sprzeciw wobec wojny mogą stać się obrazem – rolą, którą się odgrywa. W świecie, w którym narracje łatwo zastępują życie, granica między autentyzmem a fikcją bywa nieuchwytna – dopóki nie nastąpi pęknięcie. „Luisa Fernanda” odsłania ten moment zawahania: gdy hasła zaczynają brzmieć jak puste echo, a życie domaga się konkretnej decyzji. Bo sny bywają piękne i uwodzące – lecz prawdziwa próba zaczyna się dopiero wtedy, gdy trzeba za nie zapłacić.

_____

Teatr Muzyczny w Łodzi i Akademia Muzyczna w Łodzi zapraszają na sześć spektakli z udziałem studentów Wydziału Sztuk Scenicznych Akademii w roli solistów. Artystom towarzyszyć będzie Orkiestra Teatru Muzycznego w Łodzi.

Premierowe inscenizacje odbędą się 21 i 22 marca 2026 roku, a pozostałe spektakle zaplanowano na 20 (przedpremiera), 27, 28 i 29 marca 2026 roku.

BILETY >>> PREMIERA I OBSADY
BILETY >>> PREMIERA II OBSADY
BILETY >>> POZOSTAŁE SPEKTAKLE

Serwis używa informacji zapisanych za pomocą plików cookie oraz innych rozwiązań informatycznych, pozwalających na dostosowanie treści do potrzeb użytkownika oraz w celach statystycznych.. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody na ich zapisywanie, należy opuścić stronę lub zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące cookies. Szczegółowe informacje można znaleźć w naszej polityce cookies .

Akceptuję